Wibrująca przyjemność – czyli przegląd najlepszych wibratorów

Dzisiejszy wpis z pewnością zainteresuje kobiety, które szukają wibratora, nieważne czy pierwszego, czy też kolejnego. Pewnie kilka z was skusi do zaopatrzenia się w nową zabawkę, chociaż wcale tego nie planowało  No ale nic w tym dziwnego, ponieważ ochota rośnie od samego patrzenia. Poniżej znajdziecie wibrujące klasyki, które zadowalają kobiety już bardzo długo oraz nowości z rynku erotycznego. Wszystko dla naszej, kobiet przyjemności.


Calla – kwiat rozkoszy – zaczniemy od wibratora, który moją uwagę przykuł nietypowym designem. Calla to śliczny wibrator od Fun Factory, w kształcie kwiatu, raczej nie przypomina w niczym penisa, mimo fallicznego kształtu. Jest niesymetryczny, jednak jest to jego zdecydowaną zaletą. Wibrator jest tak wyprofilowany by za jego pomocą móc stymulować pochwę, łechtaczkę oraz okolice odbytu i jest w stanie zapewnić długie chwile rozkoszy. Gadżet ten posiada też wygodny pierścień do trzymania, który ułatwia korzystanie z niego. Do sterowania służy prosty panel, który jest dodatkowo podświetlany, a o tym jak przydatna to funkcja przekonajcie się najlepiej same. Wibrator jest dosyć gruby, o ile amatorki może nieco odstraszać jego rozmiar, to zaawansowane zawodniczki, z pewnością się z niego ucieszą . Wibrator ten posiada 4 rodzaje wibracji i jest dodatkowo wyposażony w funkcję booster. Co to jest? To dodatkowe wzmocnienie wibracji, dzięki któremu, zabawka może dać jeszcze więcej rozkoszy. Jest to zabawka wodoodporna, zatem bez obaw możemy korzystać z niej w łazience. Znajdziecie oczywiście tańsze gadżety, jednak ten, jest jak najbardziej warty swojej ceny.

Crave – wibrator naszyjnik – o ile większość z was wyobraziła sobie sztucznego penisa na łańcuszku, to w rzeczywistości zabawka ta jest niezwykle stylowym i eleganckim gadżetem, w niczym nie przypominającym wibratora. Wibrator jest nie wielkich rozmiarów i służy do użytku zewnętrznego, zatem twoja łechtaczka go na pewno polubi. Można zamówić model wykonany ze srebra, różowego złota, lub pokryty 24 karatowym złotem. Mimo szlachetnych tworzyw, używanych do produkcji gadżet ten może powodować alergie, u tych kobiet, które mają wrażliwe okolice intymne. Jeżeli jednak nie szkodzą wam zabawki z plastiku, to i ten gadżet nie sprawi wam kłopotów. Wibrator ma 3 rodzaje wibracji, ładowany jest przez USB, zatem z powodzeniem może odgrywać rolę gustownego pendrive’a. Największą zaletą Crave jest to, że zawsze może być z Tobą i jest dyskretny, jeżeli zatem nie lubisz się ograniczać i pozwalasz sobie na chwile przyjemności w różnych miejscach to idealne rozwiązanie dla Ciebie.

Mia 2 – czyli nowsza i ulepszona wersja wibratora Mia, marki Lelo. Jest to mini wibrator, nie wiele większy od szminki i swoim wyglądem właśnie nią przypominający. Mia 2 to naprawdę elegancki gadżet, który będziesz chciała nosić w torebce choćby dlatego, że pięknie wygląda. Wibrator ten jest wodoodporny, w przeciwieństwie od swojego poprzednika i ma dwukrotnie silniejsze wibracje. Doskonale nadaje się do pobudzania łechtaczki oraz wejścia pochwy. Jest też cichy, używając go pod kołdrą nikt, nawet Ty nie usłyszysz, że jest włączony. Gadżet ten posiada funkcję zapobiegającą samoczynnemu włączeniu, zatem nie ma mowy o niespodziankach, wibrator ten zaskoczy Cię jedynie rozkoszą, jaką jest w stanie Ci zafundować.

Big Boss – to propozycja marki Fun Factory, jak nazwa wskazuje jest to wibrator dużych rozmiarów, który zaspokoi nie jedną kobietę. Big Boss w odróżnieniu od poprzednich wibratorów, swoim kształtem do złudzenia przypomina prawdziwego penisa. Wibrator jest wygodny i prosty w obsłudze, jest wyposażony w uchwyt, guziki na panelu sterowania są duże, dzięki czemu sterowanie wibratorem jest łatwe, a sam panel jest podświetlany. Gadżet ten jest wykonany z bezpiecznego, medycznego silikonu, zatem używając go, pamiętaj o lubrykancie na bazie wody. Dzięki naturalnemu kształtowi wibrator ten zapewni doznania podobne jak podczas stosunku. Wibrator ma mocny silnik i kilka opcji wibracji a dodatkowo posiada też funkcję „booster”, dzięki której wydobędziesz z niego jeszcze więcej mocy/przyjemności Jest to zabawka dla tych z was, które lubią moce wrażenia oraz uczucie wypełnienia, wibrator dzięki swym rozmiarom i mocy zapewni i jedno i drugie.

Discover – to produkt marki Lovelife, wibrator ten na pewno zwraca uwagę swoim nietypowym wyglądem. Wykończony jest kulką wielkości nieco mniejszej od piłki do ping ponga, na której znajdują się przyciski do sterowania. Kulka o której przed chwilą wspomniałam, jest przeznaczona do trzymania wibratora, bynajmniej według producenta, ale moim zdaniem można wibratora używać dwustronnie. Dzięki temu zapewnia on nieco inny rodzaj stymulacji niż wibrator o klasycznym kształcie. Wibrator posiada 7 rodzajów wibracji i jest wodoodporny, ładuje się poprzez złącze USB. Ten gadżet ma niezwykle dziewczęcy wygląd, biało-różowa kolorystyka, może nawet kojarzyć się z lalkami Barbie, jednak jest to zdecydowanie zabawka dla dużych dziewczynek. Wibrator ten zaciekawi z pewnością te kobiety, które miały już do czynienia z wibrującymi penisami i mają ochotę na odmianę, wam też go w pierwszej kolejności polecam. Jestem przekonana jednak, że zaspokoi chyba każdą kobietę, niezależnie od tego, jakie doświadczenie z gadżetami erotycznymi ona ma.

Sunny Ticler – jeżeli wibrator może wywoływać uśmiech na twarzy samym swoim wyglądem, to jest to zdecydowanie Sunny Ticler. Ten wibrator od marki Ticler w zasadzie prawie w ogóle nie przypomina wibratora. Wykończony jest elementem w kształcie kwiatka, który jest na tyle elastyczny, że można do woli eksperymentować z jego nachyleniem i dostarczać sobie przyjemności na wiele sposobów. Sunny jest nie wielki, ale te 13 centymetrów pozwala by używać go zewnętrznie oraz wewnętrznie. Możemy go bez obaw zabrać ze sobą do łazienki, ponieważ jest wodoodporny. Ma fajny, słonecznie żółty kolor, w zestawie znajdziemy też podstawę, dzięki której możemy postawić wibrator na półce.

Finger ORB – wibrator na palec od Tengi. Jest to wibrator nietypowy, który mnie zaciekawił interesującym wzornictwem oraz możliwościami jego zastosowania. Zabawka ta jest wykonana z silikonu, składa się z uchwytu na palec, który przypomina pierścionek oraz kapturka na kulkę wibrującą. Kulkę umieszczamy w kapturku i możemy użyć wibratora tak, jak się nam podoba. Ja znalazłam na to kilka sposobów, możemy zająć się stymulacją łechtaczki, lub wejścia pochwy. W zasadzie można też użyć zabawki do penetracji, jednak raczej nie jest to zbyt wygodne, ponieważ kulka jest dosyć spora, a ma się tam znaleźć jeszcze miejsce na palec, zatem osobiście nie polecam. Zresztą ogólnie wibrator ten powstał z myślą o stymulacji zewnętrznej i w ten sposób sprawdza się najlepiej. Możemy za jego pomocą pobudzać strefy erogenne na całym ciele, da, piersi, plecy. Wibrator ten sprawi frajdę niezależnie od tego, czy używa się go solo, czy w parze.

Smart Wand – wibrator i masażer w jednym. Doskonałe rozwiązanie dla fanek wielofunkcyjnych gadżetów. Wibrator o opływowym kształcie, zakończony z jednej strony wibrującą, okrągłą końcówką do masażu. Ten gadżet możecie wykorzystać na wiele sposobów, jako klasyczny wibrator do penetracji, lub jako masażer. Smart Wand sprawdzi się u singielek i par. Poza czysto erotycznym zastosowaniem, wibrator może poratować też wtedy, kiedy narzekacie na obolałe mięśnie i nie w głowie wam rozkoszne chwile, a nie ma kto rozmasować waszego zesztywniałego karku. Końcówka masująca, jest tak zaprojektowana, że kiedy nacisk jest silniejszy i moc wibracji się zwiększa, za co z pewnością nie raz po cichu podziękujecie producentowi tego cacka. Gadżet ten, jak inne produkty od Lelo doskonale zaspokaja potrzeby kobiet. Smart Wand to jak posiadanie doskonałego kochanka i masażysty w jednym, co prawda faceta nie zastąpi, ale star się nie lepiej od wielu z nich.

H2O Vibe – kolejna propozycja dla koneserek gadżetów erotycznych. Ten wibrator firmy Drope Of Sweden to gadżet stymulujący kobietę na różne sposoby. Wibrator ma tak wyprofilowany kształt, by pobudzać punkt G, kiedy podłączymy go do węża prysznicowego strumień wody dostaje się do specjalnej końcówki i możemy skierować go prosto na łechtaczkę. Panie, które miały okazję przekonać się, jak przyjemnie może pieścić woda z pewnością nie będą długo się zastanawiały nad kupnem tego wibratora. Gadżet ten poza możliwością używania go w wannie lub pod prysznicem, można stosować w łóżku, jak klasyczny produkt z tej półki. Dodatkowo końcówka do stymulacji łechtaczki jest wykonana z giętkiego silikonu, tak, by móc skierować strumień wody, dokładnie a łechtaczkę, która u rożnych kobiet, nie znajduje się przecież dokładnie w tym samym miejscu.

Wibrator The Cone – gadżet ten od razu zwrócił moją uwagę, zarówno nietypowym kształtem, jak i rozmiarem. The Cone nie przypomina w niczym wibratora, ma kształt dużego stożka i mało kto domyśli się do czego, ta nowoczesna rzeźba Ci służy. The Cone nie wymaga używania rąk, jego płaska podstawa służy do opierania na powierzchni płaskiej. W praktyce oznacza to, że opieramy wibrator na podłodze, ewentualnie ścianie i stosujemy wedle uznania. Gadżet nie ma przyssawki, zatem korzystając z niego przy ścianie, musimy docisnąć go własnym ciężarem, jednak jest to na tyle przyjemne, że na pewno nie będziecie narzekać. The Cone to zabawka wielofunkcyjna, pod wieloma względami, mogą z niego korzystać i panie i panowie, ponadto sprawdza się zarówno podczas stymulacji analnej, waginalnej, jak i zewnętrznej. Ze względu na rozmiar jest to zabawka dedykowana bardziej doświadczonym użytkownikom sex gadżetów niż amatorom. Oczywiście o głębokiej penetracji nie ma mowy, ale wibrator doskonale pieści początkowy odcinek pochwy i anusa, czyli te części ciała, które na dotyk i pieszczoty są najbardziej podatne. The cone posiada 16 rodzajów wibracji, które zaspokoją miłośników różnego rodzaju stymulacji. Wadą tej zabawki jest zdecydowanie fakt, że jest zasilany na baterie, jest to mało wygodne i nie wyobrażam sobie, co się dzieje, kiedy te niespodziewanie się wyczerpią w połowie zabawy.

Orgasmic Rabbit – wibrator króliczek prosto od Marca Dorcela. Dorcel dzisiaj jest prawdziwą ikoną branży erotycznej, wielu z was znany jako producent filmów dla dorosłych, mnie bardziej niż jego filmy przekonują gadżety sygnowane jego nazwiskiem. Orgasmic Rabbit to wibrator, który pokocha chyba każda kobieta. Jest dosyć spory i gruby, jego główka wykonuje ruch obrotowy, a poniżej jej umieszczone są specjalne kulki, które stymulują wejście do pochwy, a to nie koniec niespodzianek:) Gadżet ten posiada dodatkową kocówkę, by podczas klasycznej penetracji dodatkowo pieścić łechtaczkę. Ach ten Marc, on dopiero umie podarować kobiecie szczęście. Jest to wibrator, który pobudza kobiece ciało na tyle sposobów, że orgazm jest naturalną konsekwencją jego używania. Wibrator poza funkcją wibracji jest wyposażony też w funkcję rotacji, zatem nie pozwoli się wam znudzić. Ma ciekawy, nieco futurystyczny kształt i jest dostępny w kilku wersjach kolorystycznych. Decydując się na ten gadżet przygotuj się na to, że nie będziesz chciała korzystać ze zwykłych wibratorów.

Vibrotor Kit –jest to zabawka, która jest jednym z moich faworytów wśród wibratorów. W zasadzie sam wibrator to zwykły gładki, czarny gadżet o uniwersalnym rozmiarze, jednak w komplecie znajdziemy kolorowy silikon, za pomocą którego zaprojektujecie swoją własną zabawkę. Panie o artystycznych zapędach będą zachwycone. Gadżet ten nie dość, że będzie oddawał naszą osobowość i wyglądał dokładnie tak, jak chcemy, to pozwoli dopasować się do indywidualnych potrzeb jego posiadaczki. Możemy wyposażyć gadżet w wypustki, nadać mu dowolny kształt, jakiego nie znajdziemy nigdzie indziej. Silikon jest w peli bezpieczny i łatwy do formowania. Wystarczy połączyć go z aktywatorem i uformować, po ok. 4 godzinach silikon dokładnie łączy się z wibratorem i możemy go bez obaw używać. Całą te zabawę oferuje nam marka My Toy.

Sling Duoble Vibe – czyli wibrator do podwójnej penetracji marki Toyz4Lover. Jest to kolejna zabawka, po którą sięgną chętniej doświadczone kobiety niż te, które zabawę wibratorami zaczynają. Ten podwójny wibrator jest świetnym gadżetem dla wszystkich fanów podwójnej penetracji. Wibrator posiada dwie końcówki, jedna do klasycznej penetracji waginalnej, druga, o kształcie koralików, do penetracji anusa. Rozmiary oby dwóch są średnie, nie oszukujmy się, wibrator jest nieduży, jednak podczas podwójnej penetracji, kiedy stymulowane są dwa otwory, oby dwie końcówki są wystarczające by doprowadzić użytkowniczkę do orgazmu. Wibrator doskonale dopasowuje się do anatomii kobiecego ciała, wibracje nie są tak silne, jak w przypadku np., zabawek Lelo, ale wystarczające, możemy je regulować za pomocą pokrętła. Wibrator jest niestety zasilany na baterie, a ja cały czas uważam to za wadę zabawek erotycznych, ponieważ znacznie praktyczniejsze są te ładowane sieciowo.

Wibrator realistyczny – muskularny Sheldon – czyli duży sztuczny penis do złudzenia przypominający ten prawdziwy. Ten produkt marki Topce Sales jest stworzony dla kobiet, które lubią duże rozmiary. Wibrator jest wyposażony w jądra, by wiernie imitować męski członek i spodoba się on paniom, które od gadżetów erotycznych oczekują jak najbardziej realistycznych doznań. Zabawka posiada mocną przyssawkę, dzięki której przymocujemy Sheldona do dowolnej płaskiej powierzchni, by nigdzie nie uciekał  Wibrator jest sterowany za pomocą przewodowego pilota. Ja nie jestem zwolenniczką jakichkolwiek kabli w przypadku sex zabawek, jednak biorąc pod uwagę przyjemność jakiej dostarcza Sheldon już po kliku minutach zapominamy o przewodzie. Kabelek ten zresztą jest długi, zatem możemy z niego korzystać nie tylko w samotności, ale pozwolić partnerowi lub partnerce sterować swoją przyjemnością. Duży wibrator dla dużych dziewczynek świadomych swoich potrzeb.

Wibrator aligator – ten produkt marki Funzone, kojarzy mi się z zabawką, ie koniecznie erotyczną, jest po prostu słodki i zabawny. Wibrator w kształcie aligatora z silikonu medycznego zapewnia nieco inne doznania, niż większość tego typu gadżetów. Jest tak wyprofilowany, by pobudzać pochwę nieco inaczej niż podczas klasycznego stosunku. Długi nos aligatora zapewnia dodatkowe atrakcje, doskonale nadaje się do pobudzania tej części pochwy, gdzie znajduje się punkt G, z kolei jego ogon pieści łechtaczkę i wargi sromowe. Ten niepozorny gadżet potrafi zaspokoić wiele kobiecych potrzeb, ponieważ posiada on „kręgosłup”, który pozwala dowolnie wygiąć wibrator, tak, by sprawił maksimum przyjemności. Aligator, jak na aligatora przystało umie pływać  Dzięki temu że jest wodoodporny można używać go podczas kąpieli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *