Fakty i mity na temat penisa. Prawda czy fausz. Czy wielkość lub grubość ma znaczenie? W dzisiejszym artykule opowiem o tych i innych faktach i mitach na temat męskiego przyrodzenia.

Fakty i mity na temat penisa

Członek może być źródłem wielu męskich kompleksów. Tak samo jak i u płci przeciwnej panowie zarzucają swoim narządom intymnym niedoskonałość. Dodatkowo mężczyźni przykładają dużą wagę wyglądowi i rozmiarom penisa, gdy panie w większości nie zwracają na to uwagi. Poniżej zamieszczamy listę faktów na temat penisa o których nie masz pojęcia podczas uprawiania seksu.

Penis nie zawiera tkanek kostnych. To ciekawostka, gdyż podczas erekcji członek staje się bardzo twardy co wskazywało by, że jednak jakieś kostki chrząstki posiada. Otóż nie. Za twardość penisa podczas silnego podniecenia odpowiada tkanka włóknista, która otacza jamy. To właśnie do nich pompowana jest krew, by nastąpiła erekcja. Ta reakcja powoduje stwardnienie oraz powiększenie gabarytów członka. Męskiego prącia nie da się złamać, bo nie ma kości, ale można go uszkodzić mechanicznie. Może to nastąpić podczas igraszek erotycznych. Nawet drobne uszkodzenie tkanki zewnętrznej prącia może mieć poważne konsekwencje. Należy z nim zgłosić się do lekarza, gdyż brak leczenia może skutkować blizną lub chorobą Peyroniego. To ostatnie charakteryzuje się nienaturalnym wygięciem penisa.

Rozmiar ma znaczenie tylko dla mężczyzn. Badania dowodzą, że przeciętny penis ma około 7,5 centymetrów długości w stanie spoczynku i 11-16 centymetrów długości podczas wzwodu. Kobiety nie zwracają uwagi na wielkość. Robią to jednak sami panowie. Penis jest tym dla faceta, czym jest berło dla króla, a insygnia królewskie muszą być okazałe. Paradoks polega na tym, że nawet hojnie obdarzeni panowie przez naturę chcieliby mieć jeszcze większego członka. Podobny wyścig jest u pań w temacie wielkości biustu.

Małpie jaja zamiast viagry. Pewna niebieska tabletka zmieniła życie seksualne wielu mężczyznom na świecie. Jak sobie panowie radzili z kiepskimi gabarytami prącia zanim viagra pojawiła się na rynku. Jeszcze na przełomie XIX i XX wieku w okolicach moszny przyszywano mężczyznom jądra dużych zwierząt. Były to genitalia kóz, szympansów czy pawianów. Jak wiemy, dziś ze względu na niezgodność genetyczną eksperymenty nie miały szans.

Powiększanie penisa. Z myślą o panach, którzy twierdzą, że mają za małego członka opracowano przedłużacz. Zaczęło się od Włochów, którzy nie mieli czym się pochwalić więc skorzystali z zabiegu, który się nazywa trakcją. Wymagało to poświecenia, gdyż podpinali oni swoje członki pod specjalny przedłużacz. Odnieśli sukces, gdyż powiększyli swoje przyrodzenia o 1,5 – 2,5 cm. Zabieg ten jednak nie należał do przyjemnych. Ciekawostką jest to, iż penis powiększa się znacznie bardziej podczas seksu oralnego niż podczas stosunków waginalnych.

Czym i jak mierzyć penisa. Najprostsze wydaje się użycie linijki. Pozwala ona jednak określić długość członka. Do pomiaru jego obwodu możemy skorzystać z centymetra krawieckiego. Wielkość jader zmierzymy zaś orchidometrem. Jest on podobny do naszyjnika lub kulek gejszy.

Czy wielkość penisa można określić po wielkości buta? Wielkość biustu u kobiet panowie widzą gołym okiem. Panie zaś mają problem jak określić długość członka. Podejmowane są próby porównania przyrodzenia do wielkości dłoni, palca czy stopy. Zdaniem naukowców nie istnieje korelacja pomiędzy wielkością buta (stopy), a wielkością penisa. Doradzamy paniom, by nie szukały metod oceny wielkości męskiego członka w internecie, bo to strata czasu. Lepiej zainwestować go w budowanie relacji z nowo poznanym mężczyzną. Przy odrobinie szczęścia poznacie jego rozmiary intymne organoleptycznie.

Członek jest elastyczny. Panowie dbają o swoje przyrodzenia obawiając się bolesnych urazów i uszkodzeń. Jednakże ta część męskiego ciała jest bardzo elastyczna. Badania rezonansu magnetycznego wykazują, że podczas pozycji na misjonarza penis wygina się znacznie i nic mu się nie dzieje.

Penis był łechtaczką. Tak. Na etapie życia i rozwoju płodowego każdy ma łechtaczkę niezależnie od tego jaka płeć została mu przypisana podczas genetycznego totolotka. Dopiero podczas oddziaływania testosteronu przekształca się ona w penisa. Z tego powodu paniom ciężko jest uzyskać orgazm pochwowy, gdy ten łechtaczkowy nie jest żadnym problemem. Penis i łechtaczka posiadają ogrom zakończeń nerwowych co sprawia, że są łatwe w stymulacji i wrażliwe na dotyk.

Mały penis może czynić cuda. To, że członek jest małych rozmiarów w stanie spoczynku nie znaczy, że podczas wzwodu nie będzie okazałych rozmiarów. Okazuje się jednak, że małe penisy bardzo zwiększają swe rozmiary, a te duże niewiele zwiększają swe gabaryty podczas wzwodu. Tak więc drogie panie, nie oceniajcie męskości swojego partnera po jego gabarytach w stanie spoczynku. Wzwód jest wyznacznikiem wielkości prącia oraz tego, co może jego właściciel. Dodatkowo w seksie liczą się nie tylko gabaryty, ale też uczucia i doświadczenie kochanka.

Właściciele dużych jąder częściej zdradzają. Tą zależność odkrył Tom Hickman. Zauważył on, że z kwiatka na kwiatek skaczą właśnie posiadacze dużych jąder. A w przeciwnym przypadku panowie dochowują wierności partnerce dozgonnie. Ale to tylko statystyka, a życie ma swoje zasady.

 
Artykuł powstał dzięki portalowi Seks telefon
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *